Poszukiwani zatrzymani przez policjantów
W ciągu dwóch dni nowomiejscy policjanci zatrzymali 5 kolejnych poszukiwanych, którzy unikali wymiaru sprawiedliwości. Czterech z nich trafiło już do zakładu karnego gdzie odbędą zasądzone kary, jeden został zwolniony zgodnie z dyspozycją po przeprowadzonych z nim czynnościach procesowych.
W miniony poniedziałek (12.10.26r.) ok. godz. 7:30 we wsi Kamionka na terenie gminy Kurzętnik policjanci kryminalni zatrzymali 28-latka, który poszukiwany był przez sąd celem odbycia kary pozbawienia wolności za lekceważenie sądowego zakazu kierowania pojazdem. Mężczyzna w zakładzie karnym spędzi 6 miesięcy.
Ok. godz. 12:40 w Boleszynie ci sami policjanci zatrzymali kolejnego poszukiwanego. Tym razem to 59-letni mieszkaniec gminy Grodziczno, który do zakładu karnego miał trafić na podstawie nakazu doprowadzenia za tzw. niealimentację. W zakładzie karnym ma spędzić 90 dni.
Ok. godz. 17:00 w Bratianie kryminalni na podstawie nakazu doprowadzenia do zakładu karnego zatrzymali 53-latka, który także ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości za popełnione wcześniej przestępstwo kradzieży. Mężczyzna ma zasądzoną zastępczą karę pozbawienia wolności w wymiarze 82 dni.
Ok. godz. 20:00 dzielnicowi dostali zlecenie dotyczące interwencji zakłócania porządku i spokoju w jednym z bloków mieszkalnych na ul. Kopernika w Nowym Mieście Lubawskim. Na miejscu okazało się, że rzeczywiście mężczyzna głośno puszcza z głośników muzykę, ale oprócz tego wykroczenia przy okazji wyszło na jaw, że 43-latek jest osobą poszukiwaną do przeprowadzenia z nim czynności procesowych dla sąsiedniej jednostki Policji. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi, a później po przesłuchaniu został zwolniony.
Ponadto we wtorek (13.10.26r.) funkcjonariusze kryminalni w Kurzętniku zatrzymali kolejnego poszukiwanego. Tym razem to rekordzista, który w zakładzie karnym ma spędzić aż 298 dni za przestępstwo uchylania się od obowiązku alimentacyjnego narażając przy tym osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.